Masz pompę ciepła i wyższy rachunek za prąd tej zimy?
Nie jesteś wyjątkiem!
Zima 2025/2026 była dla wielu właścicieli domów czymś więcej niż tylko sezonem grzewczym. Była testem. Testem technologii, decyzji inwestycyjnych i – przede wszystkim – sposobu zarządzania energią.
Temperatury spadały poniżej zera, zapotrzebowanie na ciepło rosło, a wraz z nim – zużycie energii elektrycznej w domach ogrzewanych pompą ciepła lub klimatyzacją w trybie grzania.
I choć technicznie pompy ciepła poradziły sobie bardzo dobrze (co potwierdza m.in. analiza Gramwzielone.pl:
👉 https://www.gramwzielone.pl/pompy-ciepla/20351155/wieksze-zapotrzebowanie-na-cieplo-podczas-mrozow-pompy-ciepla-daly-rade),
to rachunki za prąd w wielu przypadkach wyraźnie wzrosły.
Dziś, gdy mrozy już za nami, to najlepszy moment, by zadać sobie jedno pytanie:
czy mój dom był zoptymalizowany, czy tylko „działał”?
Większe zapotrzebowanie na ciepło to fizyka, nie wada technologii
Wzrost rachunków zimą nie oznacza, że pompa ciepła jest nieefektywna. To przede wszystkim efekt fizyki budynku.
Im większa różnica między temperaturą wewnętrzną a zewnętrzną, tym większe straty ciepła przez przegrody, dach, okna i wentylację. Pompa ciepła musi pracować intensywniej, aby utrzymać komfort.
W praktyce oznacza to:
- dłuższy czas pracy sprężarki,
- wyższą temperaturę zasilania instalacji,
- większe zużycie energii elektrycznej.
I to jest naturalne.
Problem zaczyna się wtedy, gdy system grzewczy:
- pracuje w godzinach najwyższych cen energii,
- nie współpracuje z taryfą czasową,
- nie wykorzystuje magazynu energii,
- nie reaguje na dynamiczne ceny prądu.
Wtedy technologia działa poprawnie… ale finansowo nie wykorzystuje swojego potencjału.
Ogrzewanie klimatyzacją przy -20°C – teoria vs rachunek
Eksperyment opisany przez WysokieNapiecie.pl pokazał ciekawą rzecz: klimatyzator typu powietrze–powietrze może ogrzać mieszkanie nawet przy -20°C, ale rzeczywiste zużycie energii i parametry pracy odbiegają od katalogowych.
Wniosek nie jest taki, że klimatyzacja „się nie opłaca”.
Wniosek brzmi: warunki rzeczywiste zawsze weryfikują założenia producenta.
To samo dotyczy pomp ciepła. Ich sprawność spada przy bardzo niskich temperaturach, a zapotrzebowanie budynku rośnie. Jeśli do tego dołożymy drogie godziny energii – rachunek zaczyna wyglądać inaczej niż w symulacjach sprzed zakupu.
Dlaczego niektóre domy zapłaciły zimą znacznie więcej niż inne?
Różnice w rachunkach między podobnymi domami z pompą ciepła potrafią być zaskakujące.
Z czego to wynika?
- Brak taryfy czasowej (np. G12).
- Brak magazynu energii.
- Brak automatycznego sterowania.
- Stała, niezmienna krzywa grzewcza.
- Brak analizy zużycia energii.
Tymczasem – jak pokazują analizy rynku – ceny energii potrafią się znacząco różnić w zależności od pory dnia.
W artykule WysokieNapiecie.pl opisano sytuacje, w których w tańszej strefie prąd był realnie tańszy nawet o ponad 40%.
👉 https://wysokienapiecie.pl/116931-w-taniej-strefie-prad-potanial-realnie-o-ponad-40/
Jeśli Twój system grzewczy nie uwzględnia tych różnic – tracisz potencjał oszczędności.
Taryfa G12 po zimie – czy naprawdę ją wykorzystałeś?
Wiele osób ma taryfę G12, ale nie zmienia sposobu korzystania z energii. Pompa ciepła pracuje tak samo w dzień i w nocy.
Efekt?
Masz tańsze godziny… ale z nich nie korzystasz.
Szerzej o tym, jak działa G12 i kto może na niej realnie oszczędzać, pisaliśmy tutaj:
👉 https://zize.pl/taryfa-g12-jak-dziala-i-kto-moze-na-niej-realnie-oszczedzac/
Jeśli chcesz sprawdzić, jak to wygląda w Twoim domu:
👉 https://zize.pl/formularz-optymalizacja-zuzycia-energii-g12-zize/
Magazyn energii zimą – niedocenione narzędzie
W okresie zimowym magazyn energii często pełni jedynie funkcję „bufora” dla fotowoltaiki. A przecież jego rola może być znacznie większa.
Magazyn może:
- ładować się w godzinach taniej energii,
- oddawać energię w droższych,
- stabilizować pracę pompy ciepła,
- zmniejszać chwilowe piki poboru mocy.
O tym, dlaczego magazyn energii to dziś coś więcej niż dodatek do PV, pisaliśmy w artykule:
👉 https://zize.pl/magazyn-energii-i-autokonsumpcja-nowy-standard-w-domowej-energetyce/
Co zmienia inteligentne sterowanie ZiZE?
Tu dochodzimy do kluczowej kwestii.
Pompa ciepła bez sterowania = działa.
Pompa ciepła z inteligentnym zarządzaniem = działa optymalnie.
ZiZE analizuje:
- ceny energii (RCE),
- taryfy czasowe,
- aktualne zużycie domu,
- stan magazynu energii,
- prognozy zapotrzebowania.
Na tej podstawie system decyduje:
- kiedy pobrać energię z sieci,
- kiedy ładować magazyn,
- kiedy ograniczyć pobór,
- jak ustawić priorytety.
Użytkownik nie musi śledzić notowań ani ręcznie zmieniać trybów pracy. System działa w tle.
Najważniejsza lekcja tej zimy
Ta zima pokazała jedno:
Nie wystarczy mieć nowoczesne urządzenie grzewcze.
Trzeba nim zarządzać.
Dom bez optymalizacji będzie zużywał energię poprawnie technicznie – ale niekoniecznie opłacalnie.
Dom z inteligentnym systemem:
- reaguje na ceny,
- korzysta z tańszych godzin,
- wykorzystuje magazyn świadomie,
- przygotowuje się na kolejny sezon już dziś.
Co zrobić teraz, gdy sezon grzewczy się kończy?
To najlepszy moment na:
- analizę zużycia z całej zimy,
- korektę ustawień pompy ciepła,
- ocenę opłacalności taryfy G12,
- rozważenie integracji magazynu energii,
- wdrożenie inteligentnego sterowania.
Bo następna zima nadejdzie szybciej, niż myślisz.
A pytanie nie brzmi:
czy rachunki wzrosną?
Tylko:
czy Twój dom będzie na to przygotowany?
Sprawdź, jak ZiZE może wykorzystać taryfę G12, aby automatycznie przenosić zużycie na tańsze godziny i realnie obniżyć Twoje rachunki za prąd. Skontaktuj się z nami poprzez formularz lub napisz na biuro@zize.pl
